light.gif (18420 bytes)                                                                       discoball.gif (31624 bytes)                                                                       light.gif (18420 bytes)                                                                                                                                                                              

                                                                                                                                                                                                                      

Rozmiar: 8807 bajtów
newtechnics.gif                         newtechnics.gif

Moje Przygody z Muzyką

Swoją naukę zawodu DJ-a rozpocząłem w 1982 roku, a swoje pierwsze kroki za konsoletą stawiałem w małej salce, znajdującej się przy ulicy Fornalskiej 59 w Łodzi. Było to pomieszczenie na 120 osób. Wtedy to 15, 16 latkom trudno było przebić się na rynek muzyczny, biorąc pod uwagę to, że nie mieliśmy żadnych kontaktów, sponsorów ani reklamy. Mieliśmy natomiast dużo werwy i ochoty do tego co robiliśmy. Bywało, że na daną imprezę w tym klubie znosiliśmy cały wtedy posiadany sprzęt, a było tego raczej dużo: dwa magnetofony kasetowe, adapter na płyty vinylowe (co dzisiaj może wydawać się troszkę archaiczne), wzmacniacz stereo, mikrofony, videoodtwarzacz, telewizor, kulę świetlną (dającą doskonały efekt wizualny) i mnóstwo kaset z muzyką dyskotekową. Warto nadmienić, że były to czasy kiedy w Łodzi ruszała pierwsza videodyskoteka w  Łódzkim Domu  Kultury. Wszyscy wierzyli, że nam się uda, ale niestety czas pokazał, że straty po dyskotekach były większe niż zyski, przez co straciliśmy możliwość dalszego "grania" w tym klubie. Potem było jeszcze parę epizodów na dyskotekach w szkołach podstawowych na zakończenie VIII klas. Z przykrością stwierdzam, że po naszym trudnym, ale jednak udanym debiucie nasze drogi się rozeszły. Losy kolegów nie są mi znane do dnia dzisiejszego, ja natomiast dostałem się do szkoły łączności na ulicy Tuwima 36. W przyległym do szkoły budynku, pod numerem 38 mieścił się klub pracowników łączności "TELEX", gdzie wraz ze znajomymi ze szkoły bawiliśmy się co sobotę, wspólnie poznając nowe otoczenie i ludzi. Zaprzyjaźniliśmy się z kierownikiem klubu "TELEX" panem Januszem Jaskółą i jego współpracownikiem Pawłem Bielskim. Na początku powierzono nam sprzedaż biletów i utrzymanie porządku na sali. Z biegiem czasu nasza pomoc przybrała trochę inny charakter i zajęliśmy się rozstawianiem sprzętu dyskotekowego, doborem utworów do odtwarzania w czasie dyskoteki, sterowaniem efektami świetlnymi oraz prowadzeniem samodzielnych bloków muzycznych. Gdy kończyliśmy szkołę dyrektorka poprosiła nas o zorganizowanie akademii kończącej naszą edukację w Zespole Szkół Łączności. Wraz z kolegą Piotrem udaliśmy się do "TELEX"-u po poradę w zakresie organizacji akademii pożegnalnej. Wskazówki, których nam udzielono bardzo nam pomogły. Dzięki temu akademia udała się doskonale i wszyscy wraz z dyrektorką szkoły byli z niej zadowoleni. Dyrektorka wyraziła jedynie żal, że tacy uczniowie opuszczają mury jej szkoły. Praca w "TELEX"-ie dawała mi ogromną satysfakcję a jednocześnie szlifowała moje, wcześniej nabyte umiejętności pod fachowym okiem wspomnianego pana Pawła. W klubie tym czułem się jak u siebie w domu. Panowała tam fajna, miła i przyjacielska atmosfera, co zaowocowało nagraniem naszej płyty, zawierającej przeboje z II Ogólnopolskich Mistrzostw Szkół Łączności w Księżych Młynach (4-8.05.1988r.). Pewnego dnia pan Paweł zakomunikował, że ma dla mnie ofertę samodzielnej pracy w dyskotece "MEDYK", znajdującej się przy ulicy Rosevelta 19. Wypożyczyłem z "TELEX"-u mixer i gdy nadeszła sobota udałem się pod wskazany adres. Przyjęto mnie z otwartymi ramionami, ponieważ poprzedni DJ stracił właśnie tam pracę. W dyskotece tej pracowałem dwa lata. W tym czasie poznałem paru DJ-ów. Po "MEDYK"-u przyszedł czas na kolejne wyzwanie w mojej karierze, a mianowicie "MAXIM". Lokal ten mieścił się u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Narutowicza. Pod koniec lat 80-tych grałem także w "PAŁACYK"-u przy ul:Piotrkowskiej. W tych czasach bardzo utrudniony był dostęp do nowych płyt vinylowych, a o płytach CD nawet nikt nie marzył. Z tego powodu większość dyskotek było prowadzonych przy użyciu kaset magnetofonowych. Gościnnie występowałem również w klubach studenckich: "TYGRYS", "OLIMP" i "UNDERGROUND". Po kilku latach moja przygoda z konsoletą została przerwana na czas odbywania zasadniczej służby wojskowej. Gdy wróciłem z wojska zadzwonił do mnie kolega z propozycją poprowadzenia dyskoteki w klubie "KOLIBER", mieszczącym się u zbiegu ulic Kościuszki i Świerczewskiego (obecnie ulica Radwańska) z salką na około 200 osób. Zgodziłem się bez namysłu, gdyż była to moja szansa powrotu do prowadzenia dyskotek. Po moim pierwszym występie w KOLIBRZE prawdopodobnie musiałem spodobać się kierownictwu klubu, gdyż otrzymałem ofertę stałej współpracy. Dyskoteki odbywały się tam od piątku do niedzieli. Podczas ich trwania prezentowałem swoje umiejętności nabyte w "TELEX"-ie. W klubie "KOLIBER" grałem prawie 6 lat, a uczęszczało do niego regularnie wiele osób. Po raz kolejny los spłatał mi figla, gdyż po tym okresie czasu lokal został wykupiony przez innego inwestora i straciłem kolejne miejsce do robienia dobrej zabawy. Kolejnym moim wyzwaniem była restauracja "NOWA RAJDOWA", gdzie grałem przez kilka miesięcy. Podczas mojej burzliwej przygody Disc Jockeja miałem okazję zagrać na kilku weselach. Jedno z nich odbyło się w sali TVP3. W tym miejscu pragnę gorąco pozdrowić kolegę DJ-a Piotra Stańczyka z "RADIA ŁÓDŹ". Kolejne wesele odbyło się w restauracji "PANORAMA" mieszczącej się w Hali Sportowej przy ulicy ks.Skorupki. Obecnie pochłonięty codziennymi obowiązkami nie pracuję w żadnej dyskotece, ale muszę przyznać że bardzo chętnie znalazłbym na to czas kiedy pojawi się poważna oferta. Preferuję muzykę Italo Disco,New Romantic,Rap i House, ale nie stronie też od nowych trędów muzycznych takich jak: Elektropop,Funky,Soul,Hip Hop czy Techno. Prywatnie słucham muzyki elektronicznej. Proszę o kontakt osoby, które podobnie jak ja są fanami muzyki Italo Disco. Jestem użytkownikiem programu Gadu Gadu o numerze 1652804. Często bywam na liście dyskusyjnej www.italo.top.pl. Wszystkich odwiedzających stronę pozdrawiam i czekam na odzew. Aktualnie grywam na zlotach interi i tam można się ze mną skontaktować lub posłuchać mnie na żywo pozdrawiam serdecznie DJ Kwiatek. Ostatnio prowadziłem zlot interi w Warszawie w pubie "Czternastka",zlot w Katowicach w "Tatjanie" oraz 3 zloty w Łodzi 2 w "Qurdemolu" i jeden w "Bagdadzie" teraz wyjeżdzam na gościnne występy do Poznania gdzie wspólnie ze znajomym z poznańskiego Radia Blue FM gramy w pubie Bee Jay's. Kolejne moje wyzwanie to impreza w Pubie "LONG MAN" w Katowicach. Następny zlot interii wspołorganizowałem ze znajomymi w Krakowie  w Morskim Oku i jak na razie był to ostatni występ Serdecznie pozdrawiam DJ Kwiatek ®

 

Powrót na strone administracji

sound